Jeszcze do niedawna odpowiedź brzmiała: tak. 🫨
Dziś na znaczeniu zyskuje drugi czynnik, czyli odporność. Firmy coraz częściej pytają nie tylko o to, ile kosztuje wynajem, ale przede wszystkim o to, czy dana lokalizacja będzie działać bez zakłóceń również za kilka lat, niezależnie od tego, co przyniesie rynek.
To duża zmiana w sposobie myślenia o nieruchomościach komercyjnych. Jeszcze niedawno decyzje lokalizacyjne opierały się głównie na efektywności kosztowej. Dziś zdecydowanie bardziej liczy się zdolność do utrzymania ciągłości działania w warunkach rosnącej niepewności gospodarczej i geopolitycznej.
Co dziś naprawdę liczy się przy wyborze powierzchni magazynowej lub produkcyjnej?
- Stabilność i przewidywalność otoczenia, zarówno prawnego, jak i energetycznego oraz infrastrukturalnego.
- Dostęp do dobrze rozwiniętej sieci transportowej, ułatwiającej logistykę i codzienne funkcjonowanie firmy.
- Elastyczność obiektu, czyli możliwość dostosowania powierzchni do zmieniających się potrzeb biznesu w przyszłości.
Analitycy rynku nieruchomości szacują, że w ciągu najbliższych 10 lat powierzchnia magazynowa w Polsce może wzrosnąć nawet o 20 do 30 milionów mkw. Powodem jest właśnie rosnące zapotrzebowanie na lokalizacje, które łączą stabilność z realnymi możliwościami rozwoju.